Rozdział 10. Reportaż

Poprzedni

– Nazywam się Edyta Bronowska. Znacie mnie państwo z reportażu „Władza do kupienia”. Dzisiejszy reportaż miał nosić tytuł „Wigilia Marii”. Tego państwo nie obejrzycie. Zobaczycie za to portret człowieka. „Byłam komunistką” to słowa mojej dzisiejszej bohaterki. Obejrzyjcie do końca, zanim ocenicie.

Kolejne ujęcia – zmontowane zgodnie z planem. W końcu minuta na wigilię.

– Czego się spodziewałam? Nie wiem. Chyba sielsko-anielskiej kolacji w gronie bliskich. Taka powinna być wigilia Marii. Nie była.

Sekunda – ujęcie próbne z mieszkania pani Marii Przygotowany stół wigilijny, w tle choinka. Tylko tyle Przemek nakręcił – całe szczęście nie skasował – wszystko może się przydać.

– Na stole nie ma opłatka, bo nie ma z kim się przełamać. Ten wieczór nie skończył się tak, jak miał. Nie nakręciliśmy materiału. Nie zobaczycie państwo wigilii Marii. Wigilia Marii to pustka. Życie Marii to pełnia. Dlatego pokazaliśmy wam człowieka: kobietę…

„…nie mam dzieci i nigdy nie będę mieć wnuków…”

…byłą komunistkę…

„…byłam młoda, naiwna i naprawdę wierzyłam w założenia komunizmu…”

…dyrektor…

„…partia wywierała naciski, Solidarność wywierała naciski. A ja stałam pośrodku…”

…wolontariuszkę…

„…czasem nie chce mi się wstawać, ale kiedy zabraknie mi dzieci i hospicjum, to co mi pozostanie?”.

Koniec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>